fbpx
  • 14 lipca 2020

Kastracja kota, opis zabiegu i ważne informacje dla opiekunów

Kastracja u kota domowego to same korzyści dla naszego zwierzaka. Zabieg jest prosty i niemalże rutynowy, każdy doświadczony weterynarz przeprowadził wiele takich zabiegów. Głównym powodem dla których powinniśmy się zdecydować na kastrację kotka to powód humanitarny, kotki i kocurki po zabiegu są spokojniejsze. Nie są agresywne, a również zapach ich moczu jest o wiele mniej intensywny. Kastracja zapobiega nowotworom, aż 90% nowotworów powstaje u nie kastrowanych kotek. Jednak najważniejszym powodem powinien być dla nas fakt, że wydłużymy kotu życie. Będziemy mogli dłużej cieszyć się naszą pociechą.

U kocic zmiany hormonalne spowodowane rują wywołują szereg zachowań które przeszkadzają i kotce i opiekunowi. Kotki podczas rui są dość głośne, miałczą o wiele więcej, mają o wiele większe skłonności do ucieczki z domu, nadmiernie oddają mocz i zdarza się to również poza kuwetą. Często również tracą apetyt.

kot po kastracji w ubranku ochronnym
Kicia Alicia odpoczywa po zabiegu w ubranku ochronnym

Kastracja to nic innego jak usunięcie jajników i macicy u kotki lub usunięcie jąder u kocura. Różnica między kastracją a sterylizacją jest ogromna. W sterylizacji podwiązuje się jedynie jajowody, a u kocurków podwiązuje nasieniowody. W tej chwili odchodzi się od zabiegów sterylizacji na rzecz kastracji. Dzięki temu możemy uniknąć w przyszłości u kotów nowotworów organów rozrodczych.

Są dwie szkoły kastracji. W amerykańskiej zabieg wykonuje się około 12 tygodnia życia kotka. W Polsce to bardzo sporadycznie spotykane, a jeśli już to u hodowców kotów. Oni wydając koty rasowe na tzw. kolanko chcą mieć pewność, że ktoś nie będzie tego kota dalej rozmnażał. W Polsce jak i w Europie większość domowych kotów kastrowanych jest około 8-12 miesiąca życia.

Przed umówieniem się na zabieg kastracji powinniśmy przyjść do weterynarza na pobranie krwi kotu. Weterynarz może zlecić też EKG. Podczas zabiegu kotek jest uśpiony i weterynarz musi upewnić się, że jego serce jest wystarczająco mocne, a organizm silny i kotek wybudzi się ze znieczulenia. Po pozytywnych wynikach badania umawiamy się z lekarzem na zabieg, zwykle kotka przynosimy do lecznicy na kilka godzin. Kot powinien być na czczo przed zabiegiem, nie spożywać, żadnego jedzenia na 12 godzin przed. Kocica dodatkowo nie może być aktualnie w rui.

Na początek lekarz musi ogolić brzuszek kotka, dzięki temu lekarz ma do niego pełny dostęp i futerko nie zostaje zabrudzone przez krew czy środki odkażające. U kocic zabieg polega na usunięciu układu rozrodczego: jajników, macicy i jajowodów. Lekarz zaczyna właściwy zabieg wykonuje nacięcie boczne lub pionowe na około 1,5 cm. Po zabiegu zostaje na prawdę niewielka blizna, którą w krótce i tak porośnie futerko kociaka. U samców zabieg polega na nacięciu moszny i usunięciu jąder.

Po kastracji bardzo ważne jest, żeby zapewnić kotku spokój. Jeśli pracujemy to dobrze umówić się na zabieg w piątek tak żeby zapewnić kotu opiekę przebywając z nim w weekend. Będzie on bardzo spokojny bezpośrednio po zabiegu i przez kolejne dni. Ważne jest również, żeby kotek chodził w specjalnej odzieży pooperacyjnej. Zapobiega to ściąganiu przez kotki szwu. Aktualnie w większości używa się szwów, które same się rozpuszczają. Po około 10 dni zalecana jest jeszcze tylko wizyta kontrolna. Jeśli po zabiegu coś będzie nas niepokoiło natychmiast skonsultujmy się z weterynarzem. Po kastracji kota dostaniemy jeszcze leki do podania samodzielnie w domu.

Kastracja naszego kota to dla naszego weterynarza prosty zabieg, wybierzmy doświadczoną osobę, a z pewnością nasz kot przejdzie przez zabieg gładko i bez komplikacji.

Kot po kastracji
Po miesiącu od kastracji wygolone miejsce porasta już meszek, blizna jest ciągle widoczna, to najciemniejsza kreska pośrodku zdjęcia.

Zostaw swój komentarz

Czytaj też o: